18 stycznia o godzinie 06:50 Stanowisko Kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Bytomiu przyjęło zgłoszenie o potrąceniu dwóch osób przez samochód osobowy na ulicy Konstytucji. (Przejście przy kościele). Po przybyciu na miejsce zdarzenia stwierdzono, że na jezdni przy przejściu dla pieszych leżą dwie przytomne osoby. Dzisiaj już wiemy, że sprawca był pijany i uciekł.

%nazwa %tytuł
Przejście dla pieszych na którym doszło do tragedii

Prokuratura ujawnia szczegóły

Dwóch staruszków idących poprawnie do kościoła, zostało staranowanych przez kierującego Kią, który nawet nie nacisnął hamulca, by pomóc leżącym na asfalcie poszkodowanym. Zamiast tego zbiegł, zostawiając ich z licznymi złamaniami kończyn, żeber i kości twarzoczaszki.
Policjanci szybko jednak namierzyli pirata drogowego. Badanie alkomatem tylko potwierdziło najgorsze przypuszczenia – 24-latek był pijany.

Podejrzany, gdy stanął przed obliczem prokuratora, zaczął serwować opowieści, w które trudno uwierzyć.

Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, zasłaniając się niepamięcią związaną ze spożyciem alkoholu. Wyjaśnił także, że nie jest pewien czy jego samochód nie został pożyczony bez jego wiedzy przez inną osobę – relacjonuje Prokurator Miłosz Bystrzycki z Prokuratury Okręgowej w Katowicach.

%nazwa %tytuł
Policja Bytom

Wypadek śmiertelny

Śledczy nie dali wiary tym niespójnym wyjaśnieniom. Młody mężczyzna usłyszał zarzuty spowodowania wypadku w stanie nietrzeźwości, ucieczki z miejsca zdarzenia oraz nieudzielenia pomocy osobom, których życie było zagrożone. Prokuratura, wskazując na obawę matactwa oraz grożącą mu surową karę, wystąpiła z wnioskiem o tymczasowy areszt. Sąd przychylił się do wniosku.

Niewykluczone jednak, że kwalifikacja prawna czynu ulegnie zmianie — starsza kobieta zmarła w szpitalu w wyniku odniesionych obrażeń. Jej mąż nadal przebywa w placówce medycznej.

Poszkodowani

Jak ustaliliśmy nieoficjalnie, małżeństwo — mimo podeszłego wieku — cieszyło się dotąd dobrym zdrowiem i prowadziło aktywne życie. Nie wiemy, w jakim stanie jest mąż denatki, który zapewne szybko nie opuści szpitala.

Z naszych informacji wynika, że poszkodowani od wielu lat byli silnie związani ze środowiskiem Parafii Dobrego Pasterza w Bytomiu. Uczestniczyli w życiu wspólnoty, brali udział w nabożeństwach i wydarzeniach parafialnych. Dla wielu osób z tej części dzielnicy byli po prostu dobrze znanymi, życzliwymi twarzami spotykanymi co niedzielę w kościele.

Według pozyskanych przez nas informacji, pogrzeb Pani Janiny, ofiary wypadku ma odbyć się — 3 marca, o godz. 11:30 na cmentarzu parafialnym w Bytomiu Karbiu przy ul. ks. Jerzego Popiełuszki.

To z pewnością bardzo trudny moment nie tylko dla najbliższej rodziny, ale również dla całej parafialnej wspólnoty, która znała i ceniła zmarłą.

Jako redakcja karb.pl pragniemy złożyć rodzinie oraz całej społeczności osób, które znały ofiarę najszczersze wyrazy współczucia i słowa wsparcia w tym bolesnym czasie.

Udostępnij publikację:

[Wszystkich: 0 Przeciętnie: 0]