W związku z finałem wieloletniej – i jednej z największych w skali kraju – spraw dotyczących nielegalnego składowania niebezpiecznych odpadów przy ul. Magdaleny w Bytomiu, akt oskarżenia trafił do sądu.

Na ławie oskarżonych zasiądzie 68-letni mężczyzna, m.in. były prezes spółki komunalnej, który – zdaniem śledczych – dopuścił do skażenia terenu, przedstawiając prowadzone działania jako proces „rekultywacji”. Sprawa dotyczy nielegalnego składowania odpadów na gruntach Skarbu Państwa.

O sprawie zrobiło się głośno już w 2019 roku, kiedy dziennikarze programu Superwizjer stacji TVN przeprowadzili własne śledztwo. Reporterzy – m.in. przy użyciu dronów – dokumentowali ciężarówki zwożące odpady do wykopu oraz maszyny budowlane, które niemal natychmiast przykrywały je warstwą ziemi.

%nazwa %tytuł
Zdjęcie: Śląska Policja

Jak podaje Polska Agencja Prasowa, z ustaleń ze źródła zbliżonego do śledztwa wynika, że oskarżonym mężczyzną jest były prezes Bytomskiej Agencji Rozwoju Inwestycji (BARI), która w założeniu miała pozyskiwać inwestorów i promować gospodarczo miasto.

W 2019 r., w ślad za uchwałą lokalnych radnych, prezydent Bytomia zdecydował o rozpoczęciu procesu likwidacji spółki, co uzasadniano faktem, że BARI przynosiła straty i dublowała zadania komórek urzędu miejskiego. Lokalne władze zwracały uwagę na wysokie koszty spółki, liczne nieprawidłowości w jej funkcjonowaniu, ale też na akt, że spółka nie realizowała zadań, jakie na nią nałożono.

%nazwa %tytuł
Zdjęcie: Śląska Policja

Bytom oszacował koszty usunięcia i utylizacji

Mariusz Wołosz na swoich mediach społecznościowych odniósł się do finału sprawy. Na końcu napisał:


Koszty uprzątnięcia i utylizacji odpadów z terenu przy ul. Magdaleny są horrendalne – mogą sięgać nawet pół miliarda złotych.

Zakopane odpady przy obwodnicy? Mamy informacje o możliwym miejscu

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że w rejonie trzeciego etapu budowy Bytomskiego odcinka Obwodnicy Północnej Aglomeracji Górnośląskiej (realizowanego w latach 2009–2012) mogły zostać zakopane odpady pochodzące z pobliskich ogródków działkowych.

Chodzi o teren, który przez lata był zaniedbanym „kątem” z nieuregulowaną zielenią i słabo oświetloną przestrzenią. Wieczorami bywało tam ciemno i pusto, dlatego – jak relacjonują okoliczni mieszkańcy – niektórzy właściciele ogródków wywozili w to miejsce różnego rodzaju „skarby”, których nie chcieli składować u siebie.

Według naszych rozmówców część z tych odpadów mogła zostać podczas prac ziemnych po prostu przykryta i wyrównana wraz z terenem – zamiast wywieziona. Wykonawca lub podwykonawca, realizując projekt, mógł nie wszystkie pozostałości usunąć, a niektóre z nich przykryć ziemią w trakcie niwelowania gruntu.

%nazwa %tytuł
Na czerwono rejon w którym mogą występować pod ziemią odpady. Na biało, była dalsza aleja ogródków prowadząca do ul. Wysokiej.

Na szczęście – jeśli informacje te by się potwierdziły – skala ewentualnych znalezisk byłaby nieporównywalnie mniejsza niż w przypadku głośnej afery przy ul. Magdaleny, a same odpady nie miałyby charakteru niebezpiecznego. Mowa głównie o starych deskach, korzeniach drzew, fragmentach drewna z ogródków działkowych, a także pojedynczych oponach, puszkach po farbach, papie dachowej czy starych meblach ogrodowych.

Część z tych materiałów – szczególnie drewnianych – mogła przez lata ulec naturalnej degradacji pod wpływem wilgoci i wody gruntowej.

%nazwa %tytuł
Grafika poglądowa po budowie ostatniego etapu obwodnicy.
%nazwa %tytuł
Zdjęcie 3D w Google Street View

Po lewej stronie widać stare hangary oraz budynki po dawnej hurtowni wód i napojów, w rejonie gdzie kończy się ul. Wysoka. Dziś teren prezentuje się zupełnie inaczej – jest uporządkowany i porośnięty zielenią.

Z utwardzonego, wyjeżdżonego przez samochody zjazdu korzystają głównie osoby wędkujące nad stawem Brantka. Z relacji mieszkańców, którzy chcą pozostać anonimowi, wynika, że ewentualne odpady nie zostały zakopane zbyt głęboko.

Po tak długim czasie od budowy brakującego odcinka Alei Jana Nowaka-Jeziorańskiego trudno jednak jednoznacznie wskazać dokładne miejsce, w którym śmieci mogły zostać przysypane.

Dwa przypadkowo odkryte przez nas miejsca składowania odpadów!

Podczas wyprawy w zupełnie innych celach natrafiliśmy na dwa miejsca, w których takich śmieci zdecydowanie być nie powinno. Wszystko wskazuje na to, że zostały podrzucone pod osłoną nocy.
Pierwsze z nich znajduje się pośrodku terenów zielonych – na polach tuż przy stawie Bączek, a właściwie przy tzw. stawach zapadliskowych w Karbiu.

%nazwa %tytuł
W zaznaczonym miejscu ktoś podrzucił przede wszystkim stare opony

Choć aby tam dotrzeć, trzeba zjechać z asfaltu i pokonać dłuższy odcinek drogą gruntową, latem – gdy wszystko porasta zieleń – śmieci widoczne na powyższych zdjęciach mogą umknąć uwadze.

Drugie odkrycie budzi jednak poważne wątpliwości co do braku reakcji służb. To już regularne składowisko odpadów przy Alei Jana Nowaka-Jeziorańskiego, mniej więcej na wysokości oczyszczalni ścieków. Jest to droga techniczna, którą codziennie przemieszcza się wiele osób – spacerowiczów i biegaczy.

Wystarczy przejechać tą trasą w kierunku Plejady (drogą technologiczną), by zobaczyć, co dzieje się w tym miejscu. Jeśli nie kojarzycie dokładnie, o którym miejscu mowa – na końcu artykułu znajdziecie mapkę z zaznaczoną lokalizacją.

Jadąc drogą główną w kierunku naszej dzielnicy (na wiadukcie) i spoglądając w prawo, w nieuregulowanych terenach zielonych również można dostrzec mniejsze miejsca zrzutu odpadów.
O ile w przypadku głównego wątku można mieć wątpliwości, czy odpady zostały w 100% zasypane przez spycharkę, o tyle tutaj – w aktualizacji – wyraźnie widać, jak sytuacja wygląda w rzeczywistości.

%nazwa %tytuł
Wstyd dla miasta i nas (mieszkańców) także, często przechodzimy obojętnie wobec takich miejsc

Sprawę będziemy monitorować i cyklicznie zgłaszać do Straży Miejskiej do czasu jej rozwiązania. Oczekujemy uprzątnięcia terenu przez pracowników Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów.

Jeszcze dziś problem zostanie naniesiony na Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa.

Udostępnij publikację:

[Wszystkich: 0 Przeciętnie: 0]